wtorek, 6 lutego 2018

Kilka porad przydatnych zimą

Któż z Was w okresie zimowym nie boryka się z przeziębieniem? Łatwo je złapać o tej porze roku... ja jednak wiem, jak łatwo i przyjemnie pozbyć się przykrych dolegliwości :)


Kolejnym typowo zimowym tematem są... swetry. Na pewno każdej z nas, bądź komuś z Waszych rodzin lub znajomych, zdarzyło się sfilcować sweter... a jeśli jeszcze sporo kosztował, to tym większy smutek... Nie załamujcie się już więcej, jeśli coś takiego zrobicie, gdyż na to także mam swój sprawdzony sposób :) Kto chce więcej informacji, zapraszam do lektury posta :)

niedziela, 25 czerwca 2017

Len zwyczajny - nieoceniony i niedoceniony



"Gatunkiem lnu o największym znaczeniu praktycznym jest len zwyczajny (Linum usitatissimum) – roślina włóknodajna i oleista, pochodząca z Bliskiego Wschodu, stara roślina użytkowa uprawiana od kilku tysięcy lat, dostarczająca włókna, które mimo konkurencji tworzyw sztucznych, nadal jest bardzo cenione, makuchów na paszę, itd. Nasiona (siemię lniane) używane są w lecznictwie." - to tyle z Wikipedii. 

Wartości lnu dla naszego zdrowia są nieocenione.

Warto codziennie jeść len - ale nie taki z apteki, bo niestety jest pozbawiony wielu właściwości...


...a taki, który możemy wykorzystać w różnych potrawach, a także zjeść - rozgryzając i żując, by wydobyć ich wspaniałe wartości, zakupiony np. na targach, w postaci brązowych ziarenek. Zmielić bezpośrednio przed spożyciem, np. w młynku do kawy lub po prostu rozdrobnić w moździerzu:


"Dla zielarzy surowcem są nasiona lnu, drobne i lśniące, zwane siemieniem lnianym. Zawierają związki śluzowe, białka, sterole, kwasy organiczne (m.in. askorbinowy), enzymy, sole mineralne (m.in. magnezu, cynku, żelaza). Przede wszystkim jednak są zasobne w olej, który zawiera glicerydy kwasów nienasyconych (m.in. linolenowego, linolowego), nieco mniej glicerydów kwasów nasyconych oraz fitosterole i witaminę E."

W lecznictwie wykorzystywane są całe nasiona, wytłaczany z nich olej oraz wytłoki - czyli mączka lniana. Siemię w postaci ziarenek przechowujemy w temperaturze pokojowej, w zamkniętym pojemniku.

A oto powody, dla których powinniśmy wręcz zajadać się lnem:

1. Wspiera prawidłową pracę mózgu i serca, poprawia pamięć - a wszystko to za sprawą już wspomnianych wcześniej kwasów tłuszczowych omega-3.

2. Stwarza silną ochronę przed rakiem piersi. Kolejną unikalną cechą lnu jest zawartość lignanów - czyli fitoestrogenów roślinnych, a one posiadają działanie antynowotworowe. Co ciekawe - nasiona lnu - posiadają najwięcej lignanów spośród wszystkich pokarmów na świecie!

3. Koi przewód pokarmowy. Nasiona lnu posiadają śluzy (tworzą konsystencję żelową), które powlekają błony śluzowe przełyku, żołądka i częściowo dwunastnicy, chroniąc je przed kwasem solnym i zmniejszając odczyny zapalne.

4. Reguluje poziom cholesterolu - dzięki zawartości roślinnych steroli.

5. Przyśpiesza przemianę materii.

6. Jest wspaniałym źródłem błonnika, witaminy B1, miedzi, fosforu, magnezu i selenu.

7. Siemię lniane jest też dobrym środkiem przeciwkaszlowym, skutecznym zwłaszcza w zapaleniu oskrzeli.

8. Siemię lniane pomaga w chorobach skóry (np. w przypadku półpaśca, łuszczycy, czyraków, trądziku), leczeniu oparzeń i odmrożeń.

9. Olej lniany przyśpiesza regenerację naskórka i błon śluzowych.

10. Olej lniany obniża poziom lipidów i cukru we krwi.

11. Len nawilża skórę, wzmacnia włosy, przeciwdziała zaparciom, pielęgnuje cerę.

wtorek, 24 stycznia 2017

Kora, liście i żołędzie Dębu


Dąb - to długowieczne drzewo liściaste. Występuje powszechnie w Polsce, jak i w całej Europie. W naszym kraju najczęściej spotykany jest dąb szypułkowy, choć można także spotkać dąb bezszypułkowy - w rejonach podgórskich i górach. Szypułkowy cud natury rośnie z kolei na terenach nizinnych. Dąb może osiągać naprawdę wielkie rozmiary.
Korę dębu zbiera się z młodych pni i gałązek (które mają tak od 5 do 10 lat) przed rozwojem liści, czyli następuje to pod koniec marca lub w kwietniu. Wysuszona w przewiewnym pomieszczeniu (mogą to być także suszarnie), w temperaturze około 35 stopni C może być stosowana wewnętrznie - w celu wyleczenia biegunki, nieżytów żołądka i jelit, a także i zewnętrznie w postaci okładów, nasiadówek, przemywania i płukania, by leczyć skórę, gardło, hemoroidy, egzemę, nadmierną potliwość, rany, odmrożenia, gangrenę, a także upiększać włosy. Pomocna jest również w zapaleniach narządów rodnych i przy krwawieniach menstruacyjnych. Kora dębu posiada właściwości antyseptyczne, ściągające i przeciwzapalne.


Zewnętrznie - stosuje się napar przygotowany z 20g kory (4 łyżeczki) na 1 litr wody.

Ciekawostką jest, że kora dębu znajduje się w niektórych składach płynów do higieny intymnej. Wiadomo jednak, że zdecydowanie lepsza będzie nasiadówka z prawdziwego naparu z kory niż używanie płynu ze śladową jej ilością. 

Substancje lecznicze znajdują się także w liściach oraz żołędziach.
Zmielone żołędzie służą do produkcji kawy żołędziowej, która hamuje biegunkę. Świeże liście dębu wspomagają gojenie się ran.

Przeciwwskazania:
Nie stosować kory dębu przy wysokim ciśnieniu, niewydolności serca, chorobach zakaźnych z wysoką temperaturą, a także przy rozległych oparzeniach.

Stokrotka Pospolita


Roślina o wysokości do 15 cm, owłosiona, tworząca murawy. 

Okres kwitnienia: marzec-listopad
Gdzie można ją znaleźć: łąki, murawy, polany leśne
Występuje w Europie i Azji Mniejszej
Substancje jakie zawiera: saponiny, garbniki, związek goryczowy, olejki eteryczne, inulina.
Można ją nazbierać samemu lub zakupić tutaj: 

Stokrotka jest rośliną oczyszczającą ze złogów toksyn, będących najczęstszą przyczyną niedomagań obciążonych nimi organów. 

Stosowana jest jako środek przeciwgorączkowy i ogólnie wzmacniający. Kwiat stokrotki ma także swoje zastosowanie przy zapaleniach pęcherza moczowego i krwawieniach z płuc, przyśpiesza przemianę materii, reguluje menstruację, pomaga w leczeniu kamicy nerkowej i moczowej, ma działanie wykrztuśne, czyszczące krew i moczopędne, pomocniczo - w stanach zapalnych górnych dróg oddechowych.

Napar ze stokrotki zaleca się osobom starszym w celu obniżenia ciśnienia krwi oraz przeciwdziałania miażdżycy.

Herbatka korzystnie wpływa na pracę wątroby, wzmacnia drobne naczynia krwionośne, leczy nieżyt żołądka i jelit, pomocniczo - przy zapaleniu stawów.

Napar ze stokrotki, po ochłodzeniu, może być używany do przemywania oczu przy drobnych stanach zapalnych. W tym przypadku można również stosować maść z wyciągiem ze stokrotki do smarowania powiek.

Nowy dział: Babcine Sposoby

Od dłuższego czasu moją głowę zaprzątają myśli typu:
"Kiedyś, nasze babcie, prababcie, praprababcie... były o wiele zdrowsze - nie miały dostępu jak my dzisiaj do tych wszystkich produktów nasyconych przeróżnymi substancjami konserwującymi, SLS-ami, parabenami, silikonami, ulepszaczami, benzoesanami... itp. Kto kiedyś słyszał o takiej chorobie jak rak, który terroryzuje naszą współczesną cywilizację? Dzieci rodziły się zdrowe jak rybki... dziś, dzieci rodzą się chore, słabe, z wadami genetycznymi - o ile w ogóle się rodzą, bo tak wiele słyszy się o poronieniach, o parach, które przez wiele lat starają się o dziecko - bezskutecznie... co za tym idzie - in vitro... "

Tak wiele problemów wyniszcza nasze państwo i  świat... a wystarczy wsłuchać się w siebie, w nasze Serce, w nasze Wnętrze, wrócić do korzeni, wrócić do natury... Natura jest idealna. Przypatrzmy się wszystkim cyklom naturalnym, począwszy od wschodu i zachodu Słońca, faz Księżyca, ruchu Gwiazd, po bytność tu na Ziemi - roślinność, zwierzęta, morza, oceany, spójrzmy na siebie ! Nasze organizmy, nasze ciała - jak fantastyczne i niesamowite są ! A nasze Wnętrze ? Tam Jest Nasza Dusza ! Która tylko czeka abyśmy się ku Niej zwrócili, a poprowadzi nas właściwie ! Nie dajmy się powszechnemu ogłupieniu ! Nasze umysły muszą w końcu zrozumieć co tak naprawdę jest najważniejsze w życiu.

Nowy dział bloga powstał z myślą o NATURZE, o LECZNICZYCH ZIOŁACH. Zapragnęłam uporządkować swoją wiedzę i regularnie poszerzać, a następnie zamieszczać na blogu, abyście i Wy moi Czytelnicy mogli na tym skorzystać :) Także nowy dział ma na celu zachęcić Was do Natury, bowiem tak to wszystko skonstruowano, by owoce natury i duchowość przynosiły człowiekowi ulgę w przeróżnych bolączkach. Farmaceutyki wymyślili tylko i wyłącznie cwani ludzie, chytrzy na rządzący światem pieniądz i zdobycie władzy nad innymi. Nie dajmy sobie wmawiać, że tylko tabletka może nas uzdrowić... a tyle ich już wymyślili i wymyślają... Ostatnio widziałam w tv reklamę czosnku w tabletkach... a to już nie można zjeść takiego prawdziwego, naturalnego ? Pomyślcie sobie nad tym. Ja dziś już wiem co chcę, a czego nie. Czas na Was :)

Pozdrawiam Was serdecznie i życzę przyjemnej lektury nowego działu bloga :)