poniedziałek, 30 maja 2016

Nowinki :)

Cześć :)

Dziś włosowy temat :)
Pamiętacie mój zachwyt nad szczotką Tangle Teezer? Był, ale mi przeszło, bo kilka dni temu w mojej łazience zawitał nowy gość, a TT poszła w odstawkę. Jakiż to gość się pewno zastanawiacie...już śpieszę z odpowiedzią: drewniana szczotka z naturalnego włosia, która kosztowała 7,99 Euro, a nabyłam ją w stacjonarnym sklepie "da" w Hoogkarspel https://www.da.nl
Nie żal mi jednak ani jednego centa. Rozczesywanie włosów to teraz tak niesamowita i delikatna czynność/przyjemność ! Ta szczotka jest dla mnie o niebo lepsza od Tangle Teezera!
Szczotkę wyprodukowała firma Zenner http://www.zenner.nl/en/brushes-combs/brushes/
Na dole stronki widzę rok 2014, zatem od tamtego czasu pewno mało ją uaktualnili, bądź też wcale, gdyż na stronie producenta nie widnieje jeszcze ta moja szczotka. Ale nic się nie dzieje, poniżej znajdziecie kilka zdjęć tej Cud-Szczotki :) Ponadto na stronie, której link Wam podałam powyżej, możecie pooglądać kilka innych "szczotkowych" propozycji Zenner'a. 

A oto moje cudeńko:





Polecam Wszystkim szczotki z naturalnego włosia, lecz Tangle Teezer również. Każda(-y) musi dobrać sobie wg własnego uznania i upodobań. Moja siostra używa TT i jest mega zadowolona. Mi się troszkę pozmieniało i przerzuciłam się na tą drewnianą szczotkę. 
Myślę, że tak już zostanie - nie będę zmieniała czegoś, co sprawdza się w 1000 % ! :)

PS. Za jakiś czas na blogu pojawi się link do "blog sale". Będę umieszczać tam przeróżne używane przedmioty, które być może kogoś z Was zainteresują i komuś jeszcze sprawią radość :)

Tymczasem...
Dobrej nocki,






środa, 11 maja 2016

Cześć Kochani :)

Dzisiejszy post dotyczy kosmetyków. Chciałabym Wam pokazać produkty, które faktycznie działają i nie podrażniają mojej skóry. Są moimi ulubieńcami już od dobrych kilku miesięcy. 

Na "pierwszy ogień" pójdą szampony marki Natur Vital. Jestem zachwycona ich odżywczym działaniem. Przyznam szczerze, że włosy mi szybciej rosną! :) Szampony dostępne są w drogerii Natura, na wyjazd zakupiłam sobie dwie sztuki, które widzicie na poniższym zdjęciu: przeciwłupieżowy już skończyłam i kilka dni temu rozpoczęłam nowy egzemplarz :) Prawdą jest, że jakikolwiek z serii użyjecie, każdy jest naprawdę świetny i przysparza nowych włosów na głowie :)
Jeśli zużyję nieco więcej niż pół buteleczki, skłonna jestem zamówić te szampony przez internet. Skład kosmetyku jest bogaty i naturalny, co na drugim i trzecim zdjęciu możecie sami sprawdzić.
Co do działania przeciwłupieżowego, jest ono delikatne, przy poważnych problemach z łupieżem - może być niewystarczające, chociaż tak sobie myślę, że przy regularnym stosowaniu, kondycja każdej skóry powinna się poprawić. Cena szamponu to ok. 18 zł.




Następnym produktem, również do włosów, jest keratynowy olejek do włosów firmy INDOLA. Pachnie nieziemsko, tak świeżo, na myśl przychodzi mi arbuz :) Działanie także mi bardzo odpowiada, końcówki mam zadbane, nie rozdwajają się, włosy są ujarzmione i nie puszą się. Mam wiele baby hair, które odstają mi od głowy jak antenki - a to jest właśnie sposób by bardziej przylegały do reszty włosów ;)
O ten olejek trzeba pytać w zakładach fryzjerskich, ja swój kupiłam właśnie w profesjonalnym zakładzie fryzjerskim w mojej rodzinnej miejscowości. Nie sprawdzałam czy dostępny jest w internecie, prawdopodobnie tak. Jest bardzo wydajny, jedna pompka do półtorej - wystarczy na jedną aplikację. Zamieszczam także zdjęcie składu - jeśli Ktoś byłby zainteresowany. Nie pamiętam niestety ceny tego produktu.



Kolejnym wspaniałym i niezastąpionym kosmetykiem jest oliwka do pielęgnacji ciała Hipp. Jako jedyna z drogeryjnych oliwek posiada wspaniały skład, niezakłócony żadną chemią. Pachnie wspaniale, delikatnie nawilża, nadaje się do masażu, stanowi element mojej wieczornej pielęgnacji. 
Produkt zakupiłam w Rossmannie za ok. 15 zł z tego co pamiętam.



Z ulubieńców to by było na tyle - przynajmniej póki co :) Cały czas szukam najlepszych produktów pielęgnacyjnych do twarzy, dłoni, paznokci (przez obecną pracę - moje dłonie pierzchną, pieką, paznokcie są w kiepskiej kondycji), kosmetyków kolorowych - na razie mam jedne wybrane cienie, które idealnie współgrają z moją tęczówką - jak uzbieram więcej produktów, które zasługują na miano tych "the best" - wtedy się z Wami podzielę tymi informacjami :)

Dobrego wieczorku Wam życzę, a ja kładę się spać, bo z samego rana pobudka i śmigam do pracy na moim rowerku holenderku ;)



sobota, 14 lutego 2015

Efekty przemyślanych czynności "włosowych" i picia drożdży :)

Jak ujrzycie na poniższych zdjęciach - włosów mi przybyło! :) Przepraszam za książkowy bałagan, ale moja Siostra ostro zakuwa :) Post, w którym opisałam sposób pielęgnacji włosów od nowego 2015 roku znajdziecie tu: <klik> 
Wszystkie te rzeczy, o których pisałam w tym poście stosuję od 1 stycznia. Zwiększyłam tylko po jakichś 10 dniach dawkę drożdży z 1/3 do 1/2 kostki dziennie. Kurację drożdżową zamierzam stosować 3 miesiące, potem miesiąc przerwy, a następnie kolejne 3 miesiące. Potem się zobaczy ;)
Efekty naprawdę mnie zachwyciły i zmobilizowały do dalszego działania! :) 
Dobrego wieczoru Kochani,

niedziela, 28 grudnia 2014

Mój noworoczny włosowy program pielęgnacyjny :)

W dziale kosmetycznym przeważnie piszę Wam o tym, co się u mnie sprawdziło bądź nie. Dziś nieco inaczej. Przewertowałam trochę źródeł w poszukiwaniu wiedzy dotyczącej pielęgnacji włosów. Wyciągnęłam esencję z tych informacji i ułożyłam plan tygodniowy, którego mam zamiar się trzymać od nowego roku. Wielkie znaczenie ma dla mnie naturalna pielęgnacja. Nasze babcie, prababcie... -  mogły poszczycić się pięknymi czuprynami, a nie miały dostępu do tych wszystkich szamponów, odżywek, masek, spray'ów i innych naszpikowanych SLS-ami, parabenami i konserwantami produktów. Im bliżej natury - tym lepiej dla nas, dla naszego zdrowia.

wtorek, 18 listopada 2014

GREEN PHARMACY - PRODUKTY DO WŁOSÓW - NIE POLECAM

Cześć!

Zawsze staram się wybierać produkty jak najbardziej zgodne z naturą, bez silikonów, parabenów, parafiny... Ostatnio kupiłam ciekawe produkty ziołowe do pielęgnacji włosów w Rossmannie. 
Dziś minęło półtora tygodnia odkąd je stosuję. Niestety, nie są one strzałem w 10... 
3 produkty - któryś z nich okrutnie mnie uczulił:


A tyle dobrego podobno zawierają:

OLEJEK ŁOPIANOWY:

ELIKSIR ZIOŁOWY:

SZAMPON NAGIETEK LEKARSKI:

Z mycia na mycie pojawił się łupież - suchy, perfidny łupież + okropnie swędząca skóra. Nie wiem, może przesadziłam z ilością kosmetyków zawierających zioła, ale faktem jest, iż produkty są z jednej linii i nie wykluczają siebie nawzajem, a przynajmniej nie powinny. Ciekawi mnie też, czy te kosmetyki rzeczywiście są takie naturalne, czy może jest w nich coś, czego być nie powinno. Ta kwestia zostanie nierozwiązana. W każdym razie, ja tej firmie już dziękuję i więcej nic nie kupię.

Teraz muszę naprawiać szkody, jakie wyrządziły mi te kosmetyki.

Dziś w aptece, z polecenia p. mgr farmacji zakupiłam szampon Pirolam:


Produkt nie zawiera barwników. Wysoką skuteczność w zwalczaniu łupieżu zapewnia mu formuła zawierająca cyklopiroksolaminę i klimbazol w połączeniu z Hydrolite 5.
Posiada optymalne własności myjące i pielęgnujące oraz starannie dobrane pH do potrzeb włosów i skóry głowy:
- gliceryna uelastycznia i nawilża włosy oraz skórę głowy,
- proteiny pszenicy odżywiają włosy i nadają im połysk,
- polyquaternium-7 w widoczny sposób poprawia kondycję włosów i ułatwia ich rozczesywanie,
- kompleks witamin A i E sprawia, że włosy stają się elastyczne i jedwabiste,
- Lamesoft PO 65 gwarantuje poprawę wilgotności skóry głowy, wygładza ją i uelastycznia, jednocześnie dostarczając skórze głowy nawilżających lipidów, ułatwia jej regenerację.

LAUR KONSUMENTA ODKRYCIE 2010


Mam nadzieję, że dobre efekty zobaczę już niedługo...

Ten post ma na celu ostrzec Was przed produktami do włosów z firmy GREEN PHARMACY. 


AKTUALIZACJA 29.12.2014 r.
Szampon Pirolam nieco odżywił moje włosy na długości, ale stan skóry głowy poprawił się nieznacznie. Moja ogólna ocena tego produktu to 3 na 10 punktów. No niestety. Niewypał.

piątek, 26 września 2014

Tangle Teezer - wybawienie dla włosów!

Hi!! :)

Dziś cenna informacja szczególnie dla Posiadaczek długich włosów! Przed Wami - Tangle Teezer! Jeśli jeszcze nie słyszałyście o tym cudeńku, MUSICIE przeczytać tego posta!

Tangle Teezer to szczotka do włosów - nie byle jaka szczotka! Od kiedy ją mam - rozczesywanie moich długich i często splątanych kosmyków nie sprawia mi żadnej trudności. Ta szczotka NIE szarpie, NIE łamie włosów, NIE wyrywa, MASUJE skórę głowy, NIE niszczy struktury włosa, ROZCZESZE każdy kołtun! Bezboleśnie! 

Pierwszy raz usłyszałam o szczotce Tangle Teezer na kanale YouTube pewnej sympatycznej Agi, która porównała Tangle Teezer z innymi szczotkami. Bardzo zachwalała TT i przekonywała, że warto  ją mieć. Uwierzyłam Adze, bo Jej kosmetyczne (i nie tylko) rady nigdy mnie nie zawiodły. 

Nie mogłam się nadziwić: jak to się dzieje, że Tangle Teezer jest tak niezwykły i to, co obiecuje Producent, jest w 100% prawdą? Bo przecież przekonałam się o tym na własnych włosach! :)