wtorek, 5 kwietnia 2022
Co nowego u nas ? :)
poniedziałek, 14 marca 2022
Czego nie robić niemowlęciu?
Czasem nie wygląda, ale uwierzcie na słowo, że nad jednym wpisem potrafię spędzić kilka dni. Takie dojrzewające posty mają najwięcej wyświetleń wg tych moich statystyk ;) Jednak lubię też tak po prostu „rzucić” jakimś fajnym tematem i zasadniczo zawrzeć go przede wszystkim w zdjęciach. Wszystko zależy od humoru, sytuacji, dnia, tygodnia, pogody, pory roku… itp. Bywa, że wcale nie mam ochoty nic napisać, a tylko wtulić się w tego mojego Dzieciaczka i tak spędzić dzień. I zasadniczo tak właśnie robię :) Tworzę posty na bloga, wiersze, nowe piosenki - tylko pod wpływem veny, artystyczna Dusza :) „Matczyne” tematy są moimi ulubionymi. Domniemam, że już o tym wiecie :)
Jesteśmy teraz na etapie ząbkowania, pierwszego ząbka ujrzałam kilka dni temu! I już odrobinkę, ale pojawił się drugi! Coś niesamowitego :) Masujemy, przytulamy, smarujemy, całujemy, nosimy. Robię co się da, by ulżyć mojemu Maleństwu.
Wracając do posta, dziś będzie o tym, czego niemowlakowi nie robić. Po przeczytaniu tego zdania, zastanawiacie się pewno o co chodzi. A no, chodzi o różne zachowania, które dziecku mogą zaszkodzić teraz bądź w przyszłości.
niedziela, 27 lutego 2022
poniedziałek, 21 lutego 2022
Czas mija, maluch rośnie :)
Czas mija, a nasz maluszek rośnie. Z tygodnia na tydzień… z miesiąca na miesiąc… obserwujemy jak się zmienia zarówno z wyglądu, jak i z zachowania. Przykładowo, od niedawna - chwyta zabawki, ogląda je, gryzie, zaczyna się nimi bawić. Jest też większym obserwatorem, wszystko go interesuje, zwraca uwagę nawet na to, co jem przy nim. Jesteśmy w trakcie rozszerzania diety i Franiu wcina już kaszkę, a także próbujemy pierwsze słoiczki! Radości przy tym moc!
No i właśnie, wraz z upływem czasu, potrzeby maluszka nieco się zmieniają i dokupujemy mu nowe rzeczy, czy do zabawy, czy do ubrania, czy do jedzonka. I dziś będzie o tym, co konkretnie nam przybyło z powyższych względów oraz co przybyło z powodu mojego „buszowania” po sklepach internetowych i Allegro :)
poniedziałek, 7 lutego 2022
U Babci :) - „luźny post”.
Wszystko wszystkim, ale u babci jest super!
Franio zadowolony, babcia się z nim bawi, lula, tuli. Oczywiście, zawsze, najwięcej robi to mama (czytaj - ja) :D
Zabawimy u babci kilka dni. Nie obejdzie się bez zamówień z działów dziecięcych :) A propos, właśnie, mam tutaj jeszcze kilka super rzeczy, które nam się niesamowicie przydają, dołączają tym samym do listy „must have”:
czwartek, 3 lutego 2022
Jak przeszliśmy covid… cz. 2
Dojechaliśmy do szpitala w Lublinie, dotarliśmy na izbę przyjęć. Po pewnym czasie wyszła do nas lekarka, dyżurująca tego wieczora w szpitalu (na Biernackiego w Lublinie). Pierwsze pytanie jakie mi zadała, nie dotyczyło mojego dziecka, a przecież z jego powodu zostaliśmy tam przywiezieni. Pierwsze pytanie brzmiało: „czy jest pani zaszczepiona?” Usłyszała, jak powiedziałam: „nie”. „A czy mąż jest zaszczepiony?”
poniedziałek, 31 stycznia 2022
Jak przeszliśmy covid…
Pamiętam, gdy pod którymś postem, pojawił się komentarz odnośnie COVID, czy mogłabym się odnieść w jakiś sposób do panującej sytuacji pandemicznej. Przyznam szczerze, że nie chciałam tego robić, aż do teraz. Wcześniej nie miałam za bardzo o czym tu napisać, ale teraz, gdy sami na własnej skórze doświadczyliśmy tego, czym ten COVID jest… poświęcę tej tematyce trochę miejsca na blogu…
poniedziałek, 24 stycznia 2022
Wyprawka dla maluszka
W ostatnim poście wypisałam rzeczy, które spakowałam na porodówkę (było jeszcze kilka innych, ale nie wspomniałam o nich, bo mi się po prostu nie przydały).
Dziś czas napisać jakie rzeczy są niezbędne, gdy maluszek jest już w domu. Wszystko oczywiście z mojej perspektywy. Pokażę Wam konkretne rzeczy, które mamy, używamy i jesteśmy z nich bardzo zadowoleni. W zasadzie wszystko poniżej - to nasz niezbędnik.
poniedziałek, 17 stycznia 2022
Wyprawka na porodówkę
Mam wspaniałego 3 i pół miesięcznego synka. To moje pierwsze dziecko. Na porodówkę spakowałam się miesiąc przed porodem. Szukałam w internecie co ze sobą zabrać. I tak życie zweryfikowało co mi się przydało, a co nie. Jeśli wśród moich Czytelniczek są kobiety, które pierwszy poród mają przed sobą - na pewno z zainteresowaniem przeczytają tą dzisiejszą notkę.
